Jak długo trwa proces pozycjonowania strony i jakie są jego etapy

Pytanie o to jak długo trwa proces pozycjonowania strony internetowej jest jednym z najczęściej zadawanych przez przedsiębiorców, którzy decydują się na inwestycję w marketing w wyszukiwarkach, jednak udzielenie jednoznacznej i precyzyjnej odpowiedzi jest zadaniem niezwykle trudnym, a wręcz niemożliwym bez dokładnej analizy konkretnego przypadku. Proces ten jest bowiem uzależniony od ogromnej liczby zmiennych, które dynamicznie wpływają na to, w jakim tempie witryna buduje swój autorytet w oczach algorytmów Google i jak szybko jest w stanie wyprzedzić konkurencję, która często pracuje na swoje pozycje od wielu lat. Przyjmuje się w branży SEO, że pierwsze zauważalne efekty, rozumiane jako wzrost widoczności na słowa kluczowe z długiego ogona lub poprawa pozycji fraz mniej konkurencyjnych, mogą pojawić się po około trzech do sześciu miesiącach regularnych i intensywnych działań, natomiast na spektakularne rezultaty w postaci dominacji w czołówce na ogólne frazy kluczowe trzeba czekać często rok, a nawet dłużej. Czas ten nie jest okresem bezczynności czy biernego oczekiwania, lecz czasem niezbędnym na indeksację wprowadzonych zmian, przeliczenie przez algorytmy nowych sygnałów rankingowych oraz zbudowanie zaufania do domeny, co w naturalny sposób nie może wydarzyć się z dnia na dzień. Warto zrozumieć, że pozycjonowanie to nie jednorazowa usługa, którą się włącza jak reklamę płatną, lecz skomplikowany proces technologiczny i marketingowy, którego celem jest udowodnienie wyszukiwarce, że dana strona jest najlepszą możliwą odpowiedzią na zapytanie użytkownika, a to wymaga konsekwencji, cierpliwości i ciągłego dostosowywania strategii do zmieniających się warunków rynkowych oraz aktualizacji algorytmów. Każda domena startuje z innego pułapu, posiada inną historię oraz profil linków, co sprawia, że dla jednej witryny droga do sukcesu zajmie kilka miesięcy, podczas gdy inna w tej samej branży będzie potrzebowała na to samo dwukrotnie więcej czasu ze względu na zaległości technologiczne lub konieczność „odpracowania” kar nałożonych w przeszłości.

Jakie czynniki decydują o tym jak długo trwa pozycjonowanie strony

Złożoność procesu pozycjonowania wynika bezpośrednio z faktu, że czas oczekiwania na satysfakcjonujące rezultaty jest wypadkową wielu czynników, z których część jest zależna od właściciela strony i agencji SEO, a część pozostaje całkowicie poza ich kontrolą, wynikając z działań konkurencji lub specyfiki algorytmu wyszukiwarki. Jednym z kluczowych elementów determinujących tempo wzrostu jest konkurencyjność branży, ponieważ w sektorach nasyconych podmiotami o ugruntowanej pozycji i wysokich budżetach marketingowych, takich jak finanse, ubezpieczenia czy e-commerce z elektroniką, przebicie się do czołówki wymaga znacznie więcej pracy, zasobów i czasu niż w przypadku niszowych usług lokalnych, gdzie rywalizacja jest mniejsza. Kolejnym fundamentalnym aspektem jest stan techniczny samej witryny w momencie rozpoczęcia współpracy, gdyż strona nowa, bez historii, wymaga zbudowania autorytetu od zera, co jest procesem powolnym ze względu na tak zwany efekt piaskownicy, podczas gdy domena z długą historią, ale zaniedbana, może wymagać najpierw czasochłonnego sprzątania po błędach poprzedników, toksycznych linkach czy nieudolnych próbach optymalizacji. Nie bez znaczenia pozostaje również budżet przeznaczony na działania, który bezpośrednio przekłada się na ilość i jakość tworzonych treści, liczbę pozyskiwanych linków zewnętrznych oraz zakres prac programistycznych, co oznacza, że przy ograniczonych środkach proces ten naturalnie się wydłuża, gdyż pewne działania muszą być rozłożone w czasie. Wpływ na harmonogram prac ma także jakość profilu linkowego konkurencji, ponieważ aby ich wyprzedzić, należy nie tylko dorównać im pod względem liczby odnośników, ale przede wszystkim przewyższyć ich jakością i dywersyfikacją źródeł, co w dobie restrykcyjnych algorytmów oceniających naturalność linkowania jest zadaniem wymagającym precyzji i ostrożności, aby nie narazić strony na filtry. Ostatecznie czas trwania procesu pozycjonowania jest także uzależniony od samej strategii doboru słów kluczowych, gdyż skupienie się na frazach bardzo ogólnych wydłuża czas oczekiwania na wejścia, podczas gdy strategia long tail pozwala szybciej generować ruch, choć początkowo o mniejszym wolumenie, co pokazuje, że definicja sukcesu i czasu jego osiągnięcia jest ściśle powiązana z przyjętymi na początku celami biznesowymi.

Dlaczego profesjonalny audyt seo jest pierwszym etapem pozycjonowania witryny

Rozpoczęcie jakichkolwiek działań zmierzających do poprawy widoczności strony w wyszukiwarce bez przeprowadzenia szczegółowego audytu SEO można porównać do leczenia pacjenta bez postawienia diagnozy, dlatego ten etap jest absolutnie krytyczny i stanowi fundament, na którym opiera się cała późniejsza strategia pozycjonowania oraz harmonogram prac. Audyt to kompleksowa analiza witryny pod kątem setek czynników rankingowych, która ma na celu zidentyfikowanie wszystkich błędów technicznych, problemów z architekturą informacji, niedostatków w treści oraz przeszkód uniemożliwiających robotom Google poprawne indeksowanie i rozumienie zawartości serwisu. W trakcie tego procesu specjaliści weryfikują poprawność kodu strony, szybkość jej ładowania, dostosowanie do urządzeń mobilnych, strukturę nagłówków, jakość meta danych, a także profil linków przychodzących i wychodzących, co pozwala na stworzenie listy priorytetowych zadań do wykonania. Wykonanie rzetelnego audytu pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu w dalszych etapach pozycjonowania, ponieważ eliminuje ryzyko, że intensywne działania contentowe czy link buildingowe będą nieskuteczne z powodu blokad technicznych, takich jak błędne przekierowania, duplikacja treści czy problemy z plikiem robots.txt. Audyt nie jest jedynie listą błędów, ale dokumentem strategicznym, który wskazuje potencjał witryny, analizuje działania konkurencji i pozwala oszacować realny czas potrzebny na osiągnięcie zamierzonych efektów, co jest kluczowe dla zarządzania oczekiwaniami klienta i planowania budżetu. Często zdarza się, że to właśnie na etapie audytu wykrywane są krytyczne błędy, których naprawa daje szybki impuls do wzrostu pozycji, tak zwane „quick wins”, co może nieco skrócić początkowy okres oczekiwania na pierwsze rezultaty, jednak bez tej wnikliwej analizy działania SEO byłyby błądzeniem po omacku. Czas trwania samego audytu i wdrażania jego zaleceń jest wliczany w całkowity czas procesu pozycjonowania i może zająć od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy w przypadku bardzo rozbudowanych serwisów e-commerce, co jest niezbędną inwestycją w stabilność przyszłych wyników.

Na czym polega optymalizacja techniczna strony i jej wpływ na efekty

Po wykonaniu audytu następuje etap optymalizacji technicznej, który jest procesem ciągłym i polega na dostosowaniu kodu oraz struktury strony do wymagań wyszukiwarek internetowych, co ma bezpośrednie przełożenie na to, jak szybko i sprawnie roboty indeksujące są w stanie przetworzyć zawartość witryny. Optymalizacja techniczna obejmuje szereg działań, takich jak poprawa szybkości ładowania strony poprzez kompresję obrazów i minifikację kodu, wdrożenie certyfikatu SSL zapewniającego bezpieczeństwo danych, optymalizację struktury adresów URL na przyjazne dla użytkownika i robotów, a także zadbanie o poprawną hierarchię nagłówków H1-H6, które porządkują treść. Niezwykle istotnym elementem tego etapu jest również optymalizacja pod kątem urządzeń mobilnych, ponieważ Google stosuje zasadę Mobile First Indexing, co oznacza, że to wersja mobilna strony jest brana pod uwagę przy ustalaniu rankingu, więc wszelkie błędy w wyświetlaniu na smartfonach mogą drastycznie wydłużyć proces pozycjonowania lub wręcz uniemożliwić osiągnięcie wysokich pozycji. Prace techniczne obejmują także wdrożenie danych strukturalnych, które pomagają wyszukiwarce lepiej zrozumieć kontekst strony i mogą przyczynić się do wyświetlania atrakcyjnych elementów w wynikach wyszukiwania, co zwiększa współczynnik klikalności, a tym samym pośrednio wpływa na pozycje. Często bagatelizowanym, a kluczowym aspektem optymalizacji technicznej jest zarządzanie budżetem indeksowania, czyli zasobami, jakie Google przeznacza na odwiedzanie danej witryny, co w przypadku dużych serwisów wymaga precyzyjnego sterowania robotami za pomocą mapy witryny i dyrektyw noindex, aby moc rankingowa nie była marnowana na podstrony o niskiej wartości. Każda zmiana w kodzie strony musi zostać zaindeksowana przez Google, co oznacza, że efekty prac optymalizacyjnych nie są widoczne natychmiast, lecz wymagają czasu na przeliczenie przez algorytmy, dlatego ten etap prac jest zazwyczaj realizowany bardzo intensywnie na początku współpracy, ale monitorowanie stanu technicznego musi trwać przez cały okres pozycjonowania. Bez solidnego zaplecza technicznego nawet najlepsze treści i najmocniejsze linki nie przyniosą oczekiwanych rezultatów w przewidywanym czasie, ponieważ strona będzie posiadała „szklany sufit” technologiczny ograniczający jej potencjał wzrostu.

W jaki sposób rozbudowa treści decyduje o tempie pozycjonowania serwisu

Kolejnym fundamentalnym etapem procesu pozycjonowania, który w ogromnym stopniu determinuje czas potrzebny na osiągnięcie sukcesu, jest tworzenie i optymalizacja treści, ponieważ współczesne SEO opiera się w głównej mierze na dostarczaniu użytkownikom wartościowych, merytorycznych i wyczerpujących odpowiedzi na ich zapytania. Rozbudowa contentu to nie tylko nasycanie tekstów słowami kluczowymi, ale przede wszystkim budowanie autorytetu tematycznego (Topical Authority) w danej dziedzinie, co wymaga regularnego publikowania artykułów blogowych, opisów kategorii, poradników i case studies, które pokrywają cały zakres tematyczny związany z działalnością firmy. Algorytmy Google, takie jak te odpowiedzialne za ocenę jakości treści, promują witryny, które wykazują się ekspertyzą, autorytetem i wiarygodnością, dlatego proces tworzenia treści musi być przemyślany i konsekwentny, a efekty tych działań kumulują się w czasie. Napisanie jednego artykułu rzadko przynosi natychmiastowy skutek, natomiast systematyczna publikacja wysokiej jakości materiałów sprawia, że strona zaczyna wyświetlać się na tysiące fraz z długiego ogona, co stopniowo buduje ogólny ruch i zaufanie domeny. Czasochłonność tego etapu wynika z konieczności przeprowadzenia researchu słów kluczowych, przygotowania planu wydawniczego, napisania tekstów, ich optymalizacji oraz późniejszej aktualizacji, co w przypadku chęci pokrycia szerokiego spektrum tematów może zająć wiele miesięcy, a nawet lat ciągłej pracy. Treści muszą być nie tylko unikalne, aby uniknąć problemu duplikacji, ale także angażujące dla użytkownika, ponieważ czas spędzony na stronie i interakcja z contentem są sygnałami behawioralnymi, które Google bierze pod uwagę przy ustalaniu rankingu. Warto pamiętać, że konkurencja również nie śpi i stale produkuje nowe treści, dlatego zaprzestanie działań contentowych może prowadzić do szybkiej utraty wypracowanych pozycji, co sprawia, że ten etap pozycjonowania nigdy się nie kończy, a jego intensywność musi być dostosowana do dynamiki branży. Im więcej wartościowej treści znajduje się na stronie, tym więcej punktów styku z potencjalnym klientem i tym silniejsza pozycja domeny w oczach wyszukiwarki, co bezpośrednio przekłada się na skrócenie czasu potrzebnego do wbicia najważniejszych fraz sprzedażowych do top 10.

Dlaczego link building jest najbardziej wrażliwym i czasochłonnym etapem seo

Pozyskiwanie linków zewnętrznych, czyli link building, to etap pozycjonowania, który często budzi najwięcej kontrowersji i wymaga największej ostrożności, a jednocześnie jest niezbędny do osiągnięcia wysokich pozycji w konkurencyjnych branżach, gdyż linki zwrotne są traktowane przez Google jako głosy poparcia dla witryny. Proces ten musi przebiegać w sposób naturalny i stopniowy, ponieważ nagły przyrost dużej liczby linków w krótkim czasie może zostać odebrany przez algorytmy jako próba manipulacji wynikami wyszukiwania, co grozi nałożeniem filtrów ręcznych lub algorytmicznych i drastycznym spadkiem widoczności. Budowanie profilu linkowego to żmudna praca polegająca na wyszukiwaniu wartościowych miejsc do publikacji, nawiązywaniu relacji z wydawcami, tworzeniu treści gościnnych oraz monitorowaniu, czy pozyskane odnośniki nie znikają lub nie tracą na wartości. Czas trwania tego etapu jest ściśle powiązany z budżetem oraz jakością domeny, z której chcemy pozyskać link, przy czym współczesne SEO stawia zdecydowanie na jakość, a nie na ilość, co oznacza, że jeden link z renomowanego portalu branżowego może być wart więcej niż setki linków z niskiej jakości katalogów czy forów. Efekty działań link buildingowych są zazwyczaj widoczne z opóźnieniem, ponieważ roboty Google muszą najpierw odwiedzić stronę linkującą, zaindeksować link i przekazać moc (link juice) do strony pozycjonowanej, co może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Strategia linkowania musi być zdywersyfikowana pod kątem źródeł linków oraz tekstów kotwic (anchor text), aby profil wyglądał naturalnie, co wymaga czasu na zaplanowanie i realizację poszczególnych kampanii w odpowiednich odstępach czasowych. W przypadku nowych domen proces ten jest szczególnie delikatny i powolny, gdyż zbyt agresywne linkowanie na samym początku istnienia strony jest prostą drogą do spalenia domeny, dlatego w pierwszych miesiącach działania skupiają się na budowaniu podstawowego zaufania, a dopiero później następuje eskalacja działań. Link building jest procesem ciągłym, ponieważ konkurencja również zdobywa nowe linki, a ponadto istnieje zjawisko naturalnej utraty linków w czasie, co wymusza ciągłe uzupełnianie profilu, aby utrzymać tendencję wzrostową widoczności.

Czy historia domeny wpływa na to jak długo trwa pozycjonowanie strony

Historia domeny jest jednym z tych czynników, które mogą w sposób dramatyczny wpłynąć na czas trwania procesu pozycjonowania, działając albo jako potężny akcelerator, albo jako ciężka kotwica hamująca wszelkie postępy prac. Domeny z długą historią, które były prowadzone w sposób etyczny, posiadały wartościowe treści i naturalny profil linków, mają zazwyczaj znacznie wyższy poziom zaufania (Trust Rank) u Google, co sprawia, że nowe treści są indeksowane błyskawicznie, a pozycje na konkurencyjne frazy rosną szybciej niż w przypadku domen nowych. Z drugiej strony, jeśli domena w przeszłości była wykorzystywana do spamu, należała do farmy linków lub była pozycjonowana niezgodnie z wytycznymi Google, może ciążyć na niej filtr algorytmiczny, którego zdjęcie wymaga ogromnego nakładu pracy i czasu, polegającego na zrzeczeniu się toksycznych linków (disavow tool) i odbudowie reputacji. W przypadku zupełnie nowych domen mamy do czynienia z tak zwanym efektem „Google Sandbox”, czyli okresem próbnym, w którym wyszukiwarka z rezerwą podchodzi do nowej witryny i ogranicza jej widoczność na kluczowe frazy, co może trwać od kilku do nawet kilkunastu miesięcy, w zależności od branży i podjętych działań. Dlatego przed zakupem domeny z rynku wtórnego kluczowe jest sprawdzenie jej historii w narzędziach takich jak Wayback Machine czy Ahrefs, aby upewnić się, że nie kupujemy „kota w worku”, który będzie wymagał wielomiesięcznej reanimacji zanim zacznie przynosić jakiekolwiek zyski. Wiek domeny sam w sobie nie jest czynnikiem rankingowym, ale to, co się z nią działo przez lata – ciągłość działania, historia treści i linków – ma fundamentalne znaczenie dla tempa pozycjonowania. Często zdarza się, że reaktywacja starej domeny z dobrą historią pozwala przeskoczyć żmudny etap budowania początkowego autorytetu, skracając czas oczekiwania na efekty o wiele miesięcy, pod warunkiem zachowania tematyczności serwisu. Zrozumienie historii domeny pozwala agencji SEO na przyjęcie odpowiedniej strategii i realne oszacowanie czasu potrzebnego na osiągnięcie celów, co chroni klienta przed rozczarowaniem wynikającym z braku natychmiastowych efektów w sytuacji, gdy domena wymaga „oczyszczenia”.

Jak zmiany algorytmów google wydłużają proces pozycjonowania w czasie

Środowisko wyszukiwarki Google jest niezwykle dynamiczne, a regularne aktualizacje algorytmu, które mają miejsce kilka tysięcy razy w roku, w tym kilka dużych aktualizacji typu Core Update, wprowadzają element niepewności i mogą znacząco wpłynąć na harmonogram oraz czas trwania procesu pozycjonowania. Każda większa zmiana w sposobie oceniania stron przez Google może spowodować przetasowania w wynikach wyszukiwania, co w niektórych przypadkach wymusza zmianę dotychczasowej strategii, przebudowę treści czy modyfikację profilu technicznego strony, co naturalnie wydłuża czas potrzebny na osiągnięcie stabilnych pozycji. Proces pozycjonowania nie jest linią prostą w górę, lecz często przypomina sinusoidę, gdzie po okresach wzrostów mogą następować korekty związane z wdrażaniem nowych wytycznych jakościowych, co wymaga od specjalistów SEO ciągłej czujności i szybkiego reagowania na zmiany. Aktualizacje takie jak te dotyczące użyteczności strony (Page Experience), jakości treści (Helpful Content) czy walki ze spamem linkowym, mogą sprawić, że metody skuteczne jeszcze kilka miesięcy temu przestają działać lub stają się szkodliwe, co wymusza konieczność adaptacji i często cofnięcia się o krok, aby naprawić elementy, które przestały być zgodne z nowymi standardami. Stabilizacja pozycji po dużej aktualizacji algorytmu może trwać kilka tygodni, w trakcie których wyniki wyszukiwania są bardzo zmienne, co utrudnia ocenę skuteczności prowadzonych działań i wymaga cierpliwości ze strony klienta. Ponadto, Google coraz częściej stawia na sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe (np. RankBrain, BERT), co sprawia, że algorytm uczy się intencji użytkownika w czasie rzeczywistym, a to oznacza, że proces optymalizacji musi być jeszcze bardziej zorientowany na użytkownika, a nie tylko na sztywne reguły techniczne, co jest procesem bardziej złożonym i czasochłonnym. Dlatego też pozycjonowanie jest usługą abonamentową i długoterminową, ponieważ utrzymanie wysokich pozycji wymaga ciągłego dostosowywania się do reguł gry, które ustala Google, a brak reakcji na zmiany w algorytmach prowadzi do nieuchronnego spadku widoczności, niezależnie od tego, jak dużo pracy włożono w stronę w przeszłości.

Kiedy spodziewać się zwrotu z inwestycji w pozycjonowanie strony internetowej

Ostatecznym celem procesu pozycjonowania dla większości firm nie jest sama pozycja w rankingu czy ruch na stronie, ale realny zwrot z inwestycji (ROI), czyli przełożenie widoczności na sprzedaż, leady i zyski, a moment osiągnięcia tego punktu jest zazwyczaj przesunięty w czasie względem pierwszych wzrostów w wynikach wyszukiwania. W początkowej fazie pozycjonowania, trwającej zazwyczaj pierwsze 3-6 miesięcy, koszty inwestycji przewyższają zyski, ponieważ jest to okres intensywnej pracy nad technicznymi aspektami strony i budowaniem bazy treści, które dopiero zaczynają być indeksowane. Pierwszy zauważalny ruch organiczny często pochodzi z fraz o mniejszej konkurencyjności, które mogą, ale nie muszą od razu konwertować na sprzedaż, dlatego na tym etapie kluczowe jest monitorowanie mikro-konwersji i zachowania użytkowników. Dopiero w momencie, gdy strona zaczyna pojawiać się w ścisłej czołówce (TOP 3-5) na kluczowe, sprzedażowe frazy, następuje skokowy wzrost wartościowego ruchu, co zazwyczaj ma miejsce po 6-12 miesiącach systematycznej pracy, choć w bardzo trudnych branżach może to trwać nawet dwa lata. Należy pamiętać, że samo sprowadzenie użytkownika na stronę to połowa sukcesu, bo o konwersji decyduje również oferta, cena i UX strony, więc jeśli te elementy szwankują, zwrot z inwestycji w SEO będzie oddalony w czasie mimo dobrych pozycji. Efekt kuli śnieżnej w pozycjonowaniu sprawia, że po przekroczeniu pewnego punktu krytycznego, koszt pozyskania klienta z kanału organicznego zaczyna drastycznie spadać, a zyski rosną nieproporcjonalnie szybciej niż nakłady, co czyni SEO jedną z najbardziej opłacalnych form marketingu w długim horyzoncie czasowym. Warto więc patrzeć na czas trwania pozycjonowania nie jako na koszt, ale jako na okres budowania aktywa cyfrowego, które będzie generować przychód pasywny w przyszłości, przy czym należy mieć świadomość, że przerwanie działań w momencie, gdy „zaczyna żreć”, jest błędem strategicznym, który może zniweczyć cały wysiłek włożony w doprowadzenie strony do punktu rentowności. Cierpliwość w oczekiwaniu na zwrot z inwestycji jest kluczowa, gdyż przedwczesna rezygnacja z pozycjonowania zazwyczaj następuje tuż przed momentem, w którym krzywa wzrostu zaczyna piąć się ostro w górę.

Jakie są najczęstsze błędy wydłużające czas oczekiwania na efekty seo

W procesie pozycjonowania strony internetowej niezwykle łatwo o popełnienie błędów, które mogą nie tylko wstrzymać wzrosty, ale wręcz cofnąć wypracowane rezultaty i znacząco wydłużyć czas oczekiwania na upragnione efekty, a jednym z najczęstszych grzechów jest brak cierpliwości i ciągłe zmiany strategii. Właściciele stron, nie widząc natychmiastowych rezultatów, często wymuszają na agencjach nerwowe ruchy, zmiany słów kluczowych czy przebudowę struktury serwisu co kilka tygodni, co nie pozwala algorytmom Google na stabilną ocenę witryny i wprowadza chaos, który skutecznie blokuje wzrost pozycji. Innym krytycznym błędem jest zaniedbanie optymalizacji pod kątem intencji użytkownika, czyli skupienie się na suchych frazach kluczowych bez zrozumienia, czego tak naprawdę szuka osoba wpisująca dane zapytanie, co prowadzi do wysokiego współczynnika odrzuceń i niskich pozycji mimo teoretycznie poprawnej optymalizacji technicznej. Częstym problemem opóźniającym efekty jest również kanibalizacja słów kluczowych, sytuacja, w której wiele podstron w obrębie jednego serwisu rywalizuje o te same frazy, co dezorientuje wyszukiwarkę i sprawia, że żadna z nich nie osiąga wysokiej pozycji, a rozwiązanie tego problemu wymaga czasochłonnej analizy i konsolidacji treści. Nie można zapominać o błędach technicznych, takich jak przypadkowe zablokowanie indeksowania ważnych sekcji strony, wolne działanie serwera czy błędy w linkowaniu wewnętrznym, które sprawiają, że roboty Google mają trudności z poruszaniem się po witrynie, co bezpośrednio przekłada się na opóźnienia w indeksacji. Również korzystanie z tanich, niskiej jakości usług link buildingowych, polegających na masowym generowaniu spamu, jest działaniem krótkowzrocznym, które może przynieść chwilowy wzrost, ale w dłuższej perspektywie kończy się filtrem i koniecznością długotrwałego czyszczenia profilu linków, co cofa proces pozycjonowania o wiele miesięcy. Na koniec warto wspomnieć o braku współpracy na linii klient-agencja, na przykład w kwestii wdrażania zaleceń optymalizacyjnych; jeśli agencja przesyła wytyczne, a programiści klienta wdrażają je z wielotygodniowym opóźnieniem, to naturalnym skutkiem jest przesunięcie w czasie momentu pojawienia się efektów, gdyż bez wdrożenia zmian nie ma impulsu dla algorytmu do poprawy rankingu strony. Dojrzałe podejście do pozycjonowania wymaga więc stabilności, konsekwencji i unikania drogi na skróty, która w SEO zazwyczaj okazuje się drogą donikąd.

    FORMULARZ KONTAKTOWY

    Czy jesteś ciekaw naszej oferty?

    Jeśli tak skontaktuj się z nami!