Artykuły na bloga
Niestandardowy Gem
Jakie są główne różnice pomiędzy systemem adwords a pozycjonowaniem stron
Decyzja o wyborze odpowiedniej ścieżki promocji w wyszukiwarce internetowej jest jednym z kluczowych momentów w strategii marketingowej każdej firmy, a zrozumienie fundamentalnych różnic między tymi dwoma kanałami stanowi pierwszy krok do sukcesu. Podstawowa różnica leży w mechanizmie wyświetlania wyników oraz sposobie rozliczania, ponieważ Google Ads, dawniej znane jako AdWords, to system reklamowy oparty na modelu aukcyjnym, gdzie płacimy za każde kliknięcie użytkownika w nasz link sponsorowany, co sprawia, że ruch na stronie pojawia się niemal natychmiast po uruchomieniu i opłaceniu kampanii. Z kolei pozycjonowanie, często określane skrótem SEO, to długofalowy proces optymalizacji witryny i budowania jej autorytetu w oczach algorytmów wyszukiwarki, co ma na celu osiągnięcie wysokich pozycji w organicznych, czyli bezpłatnych wynikach wyszukiwania, za które nie płacimy bezpośrednio Google ani grosza przy kliknięciu.
Warto zauważyć, że przestrzeń w wynikach wyszukiwania jest ściśle podzielona, a reklamy płatne zazwyczaj zajmują kluczowe miejsca na samej górze strony, tuż nad wynikami organicznymi, oraz często na samym dole, co daje im przewagę w postaci natychmiastowej widoczności bez konieczności wielomiesięcznej pracy nad jakością domeny. Pozycjonowanie wymaga natomiast dostosowania technicznego strony, tworzenia wartościowych treści oraz zdobywania linków zewnętrznych, co jest procesem czasochłonnym i nie daje gwarancji stałej pozycji, gdyż algorytmy Google nieustannie ewoluują i zmieniają kryteria oceny stron. Inną istotną dywergencją jest zakres kontroli nad przekazem, ponieważ w systemie reklamowym mamy pełny wpływ na treść reklamy, słowa kluczowe oraz stronę docelową, na którą trafi użytkownik, mogąc zmieniać te elementy w czasie rzeczywistym w zależności od potrzeb biznesowych.
W przypadku wyników organicznych mamy wpływ jedynie pośredni, gdyż to algorytm decyduje, jaki tytuł i opis wyświetlić użytkownikowi na podstawie zawartości strony, co czasami może prowadzić do sytuacji, w której w wynikach pojawia się treść nie do końca zgodna z naszymi aktualnymi celami marketingowymi. Należy również zwrócić uwagę na zasięg działań, gdyż kampanie płatne pozwalają na precyzyjne targetowanie geograficzne, demograficzne czy czasowe, co jest trudniejsze do osiągnięcia w przypadku pozycjonowania, które działa bardziej globalnie lub w oparciu o lokalizację użytkownika, ale bez możliwości tak ścisłego wykluczania niepożądanych grup odbiorców. Rozumienie tych mechanizmów pozwala spojrzeć na oba kanały nie jak na wrogów, ale jak na dwa różne narzędzia służące do realizacji odmiennych celów biznesowych w różnym horyzoncie czasowym.
Ile kosztuje pozycjonowanie stron w porównaniu do kampanii płatnych adwords
Kwestia finansowa jest zazwyczaj decydującym czynnikiem przy wyborze strategii marketingowej, a modele rozliczeń w przypadku działań organicznych i płatnych różnią się od siebie diametralnie, wpływając na płynność finansową przedsiębiorstwa w różny sposób. W przypadku systemu reklamowego Google Ads mamy do czynienia z modelem Pay Per Click, co oznacza, że budżet jest wydawany tylko wtedy, gdy potencjalny klient faktycznie odwiedzi naszą stronę, a my mamy pełną kontrolę nad maksymalnymi stawkami za kliknięcie oraz dziennym budżetem, który możemy dowolnie zwiększać lub zmniejszać w zależności od bieżących możliwości finansowych. Koszt ten jest jednak uzależniony od konkurencji na dane słowa kluczowe, co oznacza, że w branżach o wysokiej rywalizacji stawki za jedno kliknięcie mogą osiągać kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych, co przy dużym wolumenie ruchu generuje bardzo wysokie koszty miesięczne, które znikają bezpowrotnie w momencie wstrzymania wpłat.
Z drugiej strony pozycjonowanie jest inwestycją o charakterze stałym, gdzie koszty są zazwyczaj związane z pracą specjalistów SEO, copywriterów oraz budżetem na pozyskiwanie linków zewnętrznych, a model rozliczeń często opiera się na stałym abonamencie lub opłacie za efekty, choć ten drugi model jest coraz rzadziej stosowany ze względu na nieprzewidywalność algorytmów. Początkowe nakłady na SEO mogą wydawać się wysokie w stosunku do zerowych efektów w pierwszych miesiącach, jednak w dłuższej perspektywie czasowej koszt pozyskania jednego użytkownika z wyników organicznych drastycznie spada, ponieważ raz wypracowana wysoka pozycja potrafi generować ruch przez długi czas bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za każde wejście. Należy jednak pamiętać, że „bezpłatne” wyniki organiczne nigdy nie są darmowe w sensie biznesowym, ponieważ wymagają ciągłych nakładów na utrzymanie pozycji, aktualizację treści i dostosowywanie witryny do nowych wymogów technicznych, co w skali roku może równać się budżetom przeznaczanym na reklamy.
Analizując opłacalność, trzeba wziąć pod uwagę wskaźnik zwrotu z inwestycji w czasie, gdyż kampanie płatne oferują natychmiastowy zwrot, który łatwo policzyć, ale marża jest pomniejszana o koszt kliknięcia, co przy niskich marżach na produktach może czynić reklamę nieopłacalną. W przypadku pozycjonowania efekt kuli śnieżnej sprawia, że przy stałym koszcie obsługi SEO, rosnący ruch organiczny powoduje, że jednostkowy koszt konwersji staje się z czasem marginalny, co czyni ten kanał niezwykle efektywnym dla firm planujących wieloletnią obecność na rynku. Ważnym aspektem jest także to, że budżet reklamowy w Google Ads jest skalowalny niemal w nieskończoność, dopóki jest popyt, natomiast w SEO istnieje pewien sufit wynikający z potencjału wyszukiwań, którego nie przeskoczymy nawet zwiększając nakłady finansowe, co sprawia, że dla bardzo agresywnej ekspansji reklamy płatne mogą być kosztowniejsze, ale niezbędne do uzyskania określonego wolumenu sprzedaży.
Jak długo trzeba czekać na efekty pozycjonowania i reklam adwords
Czas oczekiwania na pierwsze rezultaty jest jednym z najbardziej frustrujących aspektów marketingu w wyszukiwarkach, a różnica w dynamice działania między SEO a reklamami płatnymi jest w tym przypadku kolosalna i determinuje wybór strategii w zależności od pilności potrzeb sprzedażowych. Uruchomienie kampanii w systemie reklamowym Google pozwala na pojawienie się w wynikach wyszukiwania dosłownie w ciągu kilkunastu minut od skonfigurowania konta i zaakceptowania reklam przez system, co czyni to narzędzie idealnym rozwiązaniem dla akcji promocyjnych, wyprzedaży sezonowych czy wprowadzania nowego produktu na rynek, gdy liczy się każda godzina. Natychmiastowość ta sprawia, że przedsiębiorca może z dnia na dzień zacząć generować sprzedaż i testować założenia biznesowe, nie tracąc czasu na mozolne budowanie reputacji domeny, co jest kluczowe w dynamicznych branżach, gdzie trendy zmieniają się z tygodnia na tydzień.
Proces pozycjonowania strony internetowej to z kolei maraton, a nie sprint, gdzie na pierwsze zauważalne efekty w postaci wzrostu widoczności trzeba czekać zazwyczaj od kilku miesięcy do nawet roku, w zależności od historii domeny, konkurencyjności branży oraz jakości wykonanych działań optymalizacyjnych. Wyszukiwarka potrzebuje czasu, aby zaindeksować zmiany na stronie, przeliczyć nową strukturę linków i nabrać zaufania do witryny, co jest procesem stopniowym i niemożliwym do sztucznego przyspieszenia bez ryzyka otrzymania kary od algorytmu. W pierwszych miesiącach pracy nad SEO często obserwuje się wręcz stagnację lub wahania pozycji, co wymaga od właściciela biznesu dużej cierpliwości i zrozumienia, że inwestowane środki pracują na przyszły sukces, który, gdy już nadejdzie, będzie znacznie bardziej stabilny i długotrwały niż w przypadku reklam płatnych.
Warto również zauważyć, że przerwanie działań ma zupełnie inne konsekwencje czasowe w obu przypadkach, gdyż w momencie wyczerpania budżetu lub zatrzymania kampanii reklamowej, nasza widoczność w Google znika natychmiastowo, odcinając dopływ klientów w ułamku sekundy. W przypadku pozycjonowania, nawet po całkowitym zaprzestaniu prac SEO, wypracowane pozycje mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy, a nawet lat, spadając powoli wraz ze zmianami algorytmów i działaniami konkurencji, co daje pewien bufor bezpieczeństwa i sprawia, że inwestycja w SEO ma charakter akumulacyjny. Strategiczne planowanie działań marketingowych powinno więc uwzględniać te dwie perspektywy czasowe, wykorzystując reklamy do szybkiego łatania dziur w sprzedaży i testowania rynku, podczas gdy w tle toczy się powolny, ale systematyczny proces budowania organicznej potęgi domeny.
Czy można łączyć skuteczne pozycjonowanie z płatnymi kampaniami google
Wielu przedsiębiorców staje przed dylematem wyboru jednego kanału, podczas gdy praktyka rynkowa pokazuje, że najskuteczniejszą strategią jest umiejętne połączenie obu tych działań w spójny ekosystem marketingu w wyszukiwarkach, zwany SEM. Synergia między SEO a reklamami płatnymi pozwala na zdominowanie wyników wyszukiwania, co nie tylko zwiększa prawdopodobieństwo kliknięcia w link prowadzący do naszej strony, ale również buduje wizerunek lidera branży, który jest widoczny wszędzie, gdzie potencjalny klient szuka informacji. Prowadzenie kampanii reklamowych dostarcza bezcennych danych analitycznych na temat słów kluczowych, które najlepiej konwertują, co pozwala na precyzyjne sterowanie strategią pozycjonowania i skupienie wysiłków SEO na frazach, które realnie przynoszą zysk, a nie tylko generują pusty ruch.
Wykorzystanie obu kanałów jednocześnie pozwala również na inteligentne zarządzanie budżetem, ponieważ dla bardzo drogich i konkurencyjnych fraz ogólnych, gdzie koszt kliknięcia jest astronomiczny, można dążyć do wysokich pozycji organicznych, natomiast reklamy płatne wykorzystywać do przechwytywania ruchu na frazy długiego ogona, które są zbyt specyficzne, by tworzyć pod nie oddzielne podstrony do pozycjonowania, lub do promocji ofert czasowych, których nie zdążymy wypozycjonować. Ponadto, w sytuacjach kryzysowych, gdy strona zalicza spadek w wynikach organicznych z powodu aktualizacji algorytmu, aktywna kampania reklamowa stanowi poduszkę bezpieczeństwa, która pozwala utrzymać płynność sprzedaży do czasu odrobienia strat w SEO. Istnieje również zjawisko polegające na tym, że użytkownicy, którzy widzą markę zarówno w reklamach, jak i w wynikach organicznych, darzą ją większym zaufaniem, co przekłada się na wyższy współczynnik klikalności (CTR) w obu kanałach.
Integracja tych działań wymaga jednak spójnej komunikacji i ścisłej współpracy między specjalistami od SEO i PPC, aby uniknąć kanibalizacji, czyli sytuacji, w której płacimy za reklamy na frazy, na które i tak jesteśmy na pierwszej pozycji organicznej, chyba że jest to celowe działanie wizerunkowe mające na celu wyparcie konkurencji z pierwszego ekranu wyników. Wspólna strategia pozwala również na lepsze zagospodarowanie różnych etapów lejka zakupowego, gdzie reklamy mogą służyć do domykania sprzedaży poprzez remarketing, a treści organiczne do edukowania klienta i budowania świadomości marki na wczesnym etapie procesu decyzyjnego. Ostatecznie, połączenie obu metod daje firmie elastyczność i odporność na zawirowania rynkowe, której nie jest w stanie zapewnić oparcie się tylko na jednym filarze pozyskiwania ruchu.
Dla kogo lepszym rozwiązaniem będzie zainwestowanie w pozycjonowanie sklepu
Profil działalności biznesowej oraz specyfika branży w dużej mierze determinują, czy lepszym wyborem będzie skupienie się na pozycjonowaniu, czy na reklamach, a w przypadku sklepów internetowych z szerokim asortymentem strategia ta nabiera szczególnego znaczenia. Inwestycja w SEO jest absolutnie kluczowa dla dużych platform e-commerce, które posiadają tysiące produktów, ponieważ koszt promowania każdego z nich z osobna w modelu płatnym byłby gigantyczny i często nieopłacalny, zwłaszcza przy produktach niskomarżowych. Dzięki odpowiedniej architekturze informacji i optymalizacji kategorii, sklep może ściągać ogromny ruch z fraz z tak zwanego długiego ogona, czyli bardzo precyzyjnych zapytań użytkowników, którzy szukają konkretnego modelu produktu i są już zdecydowani na zakup.
Pozycjonowanie jest również lepszym rozwiązaniem dla firm działających lokalnie w branżach usługowych, gdzie konkurencja nie jest jeszcze tak nasycona jak na rynkach globalnych, a zbudowanie silnej pozycji w lokalnych wynikach wyszukiwania oraz w Mapach Google może zapewnić stały dopływ klientów przy stosunkowo niskich nakładach finansowych w porównaniu do ciągłego licytowania się o stawki w reklamach. Ponadto, branże zaufania publicznego, takie jak medycyna, prawo czy finanse, często korzystają bardziej na pozycjonowaniu, ponieważ użytkownicy podświadomie traktują wyniki organiczne jako bardziej wiarygodne i obiektywne rekomendacje niż oznaczone etykietą „Sponsorowane” reklamy, co w przypadku decyzji o dużym ciężarze gatunkowym ma kluczowe znaczenie.
Z drugiej strony, dla nowych sklepów internetowych, które dopiero wchodzą na rynek i nie mają jeszcze zbudowanej historii domeny, oparcie się wyłącznie na pozycjonowaniu może być ryzykowne, gdyż brak sprzedaży w pierwszych miesiącach może doprowadzić do bankructwa, zanim efekty SEO zaczną być widoczne. W takich przypadkach pozycjonowanie powinno być traktowane jako inwestycja strategiczna w przyszłość, podczas gdy bieżąca sprzedaż jest stymulowana innymi kanałami. Firmy oferujące produkty bardzo innowacyjne, których ludzie jeszcze nie szukają w Google, również nie skorzystają z SEO, ponieważ brak wolumenu wyszukiwań oznacza brak ruchu, i tutaj konieczne jest budowanie popytu poprzez inne formy reklamy. Ostatecznie, pozycjonowanie jest idealne dla firm z długoterminową wizją rozwoju, które chcą budować trwałe aktywo w postaci widocznej w sieci marki, a nie tylko generować doraźny zysk.
Jakie ryzyko wiąże się z prowadzeniem działań seo i adwords
Każda działalność inwestycyjna niesie ze sobą określone ryzyka i marketing w wyszukiwarkach nie jest tutaj wyjątkiem, przy czym zagrożenia płynące z SEO i Google Ads mają zupełnie inną naturę i skalę potencjalnych szkód. W przypadku pozycjonowania największym ryzykiem jest niestabilność i nieprzewidywalność algorytmów Google, które są aktualizowane tysiące razy w roku, a co kilka miesięcy następuje duża zmiana, która potrafi wywrócić wyniki wyszukiwania do góry nogami. Firma, która opiera swój byt wyłącznie na ruchu organicznym, może z dnia na dzień stracić większość klientów, jeśli jej strona zostanie uznana przez algorytm za mniej wartościową lub, co gorsza, zostanie na nią nałożona kara ręczna za stosowanie niedozwolonych praktyk pozycjonowania, co w skrajnych przypadkach kończy się całkowitym usunięciem domeny z indeksu.
Dodatkowym ryzykiem w SEO jest brak gwarancji efektów, ponieważ płacimy agencji lub specjalistom za ich czas i wiedzę, a nie za konkretne pozycje, a działania konkurencji mogą być na tyle agresywne, że mimo poprawnie wykonywanej pracy, nasza strona nie awansuje w wynikach tak szybko, jak byśmy tego oczekiwali. W przypadku Google Ads główne ryzyko ma charakter finansowy i wiąże się z możliwością szybkiego przepalenia budżetu bez uzyskania satysfakcjonującego zwrotu z inwestycji, co często zdarza się przy źle skonfigurowanych kampaniach, błędnym doborze słów kluczowych lub braku optymalizacji strony docelowej. Istnieje również zjawisko „wyklikiwania” reklam przez konkurencję lub boty, co prawda systemy Google starają się to wyłapywać i zwracać środki, ale jest to realne zagrożenie, które może zaburzać statystyki i generować niepotrzebne koszty.
Kolejnym zagrożeniem w systemach reklamowych jest rosnący koszt kliknięcia (CPC), który w niektórych branżach rośnie w tempie wykładniczym rok do roku, sprawiając, że model biznesowy, który był opłacalny jeszcze rok temu, dzisiaj może generować straty. Uzależnienie się wyłącznie od płatnego ruchu to stąpanie po cienkim lodzie, ponieważ każda awaria karty płatniczej, blokada konta reklamowego przez automat weryfikujący czy zmiana polityki reklamowej Google może odciąć firmę od klientów w jednej chwili. Dlatego też dywersyfikacja źródeł ruchu jest najlepszą metodą mitygacji ryzyka, a świadomy przedsiębiorca powinien zdawać sobie sprawę, że w świecie marketingu internetowego nie ma pewników, a jedyną stałą jest zmiana, na którą trzeba być przygotowanym poprzez budowanie wielu niezależnych kanałów dotarcia do odbiorcy.
Kiedy warto wybrać reklamy google ads zamiast pozycjonowania organicznego
Istnieją specyficzne scenariusze biznesowe, w których wybór reklam płatnych jest nie tylko lepszą, ale często jedyną sensowną opcją, pozwalającą na realizację celów, których pozycjonowanie nie jest w stanie obsłużyć ze względu na swoją inercję. Przede wszystkim dotyczy to sytuacji, gdy mamy do czynienia z produktem sezonowym, krótkoterminową promocją lub wydarzeniem o ściśle określonej dacie, na przykład sprzedażą ozdób świątecznych czy biletów na koncert, gdzie nie mamy czasu na kilkumiesięczne budowanie widoczności, bo gdy SEO zadziała, będzie już po sezonie. Google Ads pozwala na precyzyjne włączenie reklamy w konkretnych dniach i godzinach, a także na szybkie wyłączenie jej, gdy wyprzedamy towar, co daje niesamowitą elastyczność operacyjną.
Reklamy są również niezastąpione przy testowaniu nowych pomysłów biznesowych, nazw produktów czy komunikatów marketingowych, ponieważ pozwalają tanio i szybko skierować ruch na stronę lądowania i sprawdzić w modelu A/B, która wersja oferty lepiej konwertuje, co w przypadku ruchu organicznego zajęłoby miesiące i byłoby obarczone dużym błędem statystycznym. Ponadto, w branżach zdominowanych przez gigantów e-commerce i agregatory ofert, przebicie się małego sklepu na ogólne frazy kluczowe w wynikach organicznych jest niemal niemożliwe bez milionowych budżetów, dlatego reklamy Google Ads, a w szczególności Zakupy Google, dają szansę na pokazanie produktu ze zdjęciem i ceną na samej górze wyników, zrównując szanse małego gracza z rynkowymi potentatami.
Warto wybrać reklamy także wtedy, gdy zależy nam na bardzo precyzyjnym dotarciu do użytkownika, który już był na naszej stronie, ale nie dokonał zakupu, czyli w działaniach remarketingowych, które są niezwykle skuteczne w domykaniu sprzedaży i przypominaniu o marce. Pozycjonowanie nie daje możliwości targetowania użytkowników, którzy porzucili koszyk, natomiast system reklamowy pozwala śledzić ich w całej sieci reklamowej Google i wyświetlać im spersonalizowane zachęty do powrotu. Decyzja o wyborze Ads jest więc często podyktowana potrzebą precyzji, szybkości i kontroli, których wyniki organiczne nie mogą zaoferować z samej swojej natury, a umiejętne wykorzystanie tych atutów pozwala na generowanie przychodów nawet w sytuacjach, gdy nasza strona jest technicznie słaba lub zupełnie nowa.
W jaki sposób mierzyć skuteczność pozycjonowania i reklam płatnych
Efektywność działań marketingowych musi być mierzalna, aby można było podejmować racjonalne decyzje biznesowe, jednak wskaźniki sukcesu dla SEO i Google Ads są nieco inne i wymagają odmiennego podejścia analitycznego. W przypadku kampanii reklamowych podstawowym wskaźnikiem jest ROAS, czyli zwrot z wydatków na reklamę, który mówi nam precyzyjnie, ile przychodu wygenerowała każda złotówka wydana na kliknięcia, co w połączeniu ze współczynnikiem konwersji i kosztem pozyskania leada (CPA) daje pełny obraz rentowności działań. Mierzenie Ads jest stosunkowo proste, ponieważ systemy Google dostarczają bardzo dokładnych danych o tym, które słowo kluczowe doprowadziło do sprzedaży, co pozwala na chirurgiczną precyzję w optymalizacji budżetu.
Mierzenie skuteczności pozycjonowania jest znacznie bardziej złożone i wielowymiarowe, ponieważ nie płacimy bezpośrednio za kliknięcie, więc trudno jest wyliczyć prosty zwrot z inwestycji w krótkim okresie, a kluczowe wskaźniki to wzrost widoczności na frazy kluczowe, wzrost ruchu organicznego oraz jakość tego ruchu mierzona czasem spędzonym na stronie czy współczynnikiem zaangażowania. W SEO bardzo ważna jest analiza trendów długoterminowych, ponieważ sezonowość czy chwilowe wahania pozycji mogą zaburzać obraz, dlatego patrzy się na wzrosty rok do roku, a nie miesiąc do miesiąca. Dodatkowym wyzwaniem w analityce SEO jest fakt, że Google ze względów prywatności ukrywa większość słów kluczowych, z których weszli użytkownicy organiczni (tzw. „not provided”), co utrudnia bezpośrednie powiązanie konkretnej frazy ze sprzedażą i wymusza stosowanie estymacji oraz analizy stron wejścia.
Istotnym aspektem jest również model atrybucji, czyli sposób przypisywania zasług za konwersję, ponieważ ścieżka klienta często jest skomplikowana: użytkownik może najpierw wejść na stronę z reklamy, potem wrócić z wyników organicznych, a ostatecznie kupić po wejściu bezpośrednim. Często zdarza się, że reklamy płatne inicjują kontakt z marką, ale to silna pozycja w wynikach organicznych buduje zaufanie niezbędne do finalizacji transakcji, dlatego patrzenie na te kanały w izolacji może prowadzić do błędnych wniosków, np. o nieskuteczności SEO, które w rzeczywistości pełniło kluczową rolę wspomagającą. Nowoczesna analityka marketingowa dąży do holistycznego spojrzenia na dane, wykorzystując zaawansowane narzędzia analityczne do śledzenia całej ścieżki użytkownika i oceniania wpływu każdego punktu styku, zarówno płatnego, jak i organicznego, na ostateczny wynik finansowy przedsiębiorstwa.
Dlaczego budżet na kampanie adwords różni się od seo
Zrozumienie struktury kosztów w obu kanałach jest kluczowe dla planowania wydatków firmowych, ponieważ pieniądze wydawane na Google Ads i pozycjonowanie trafiają do zupełnie innych odbiorców i są konsumowane w inny sposób. W przypadku Google Ads lwią część budżetu, często ponad 80-90%, stanowi opłata przekazywana bezpośrednio do Google za wyświetlanie reklam i kliknięcia, a pozostała część to wynagrodzenie agencji lub specjalisty za ustawienie i optymalizację kampanii. Oznacza to, że budżet reklamowy jest bardzo elastyczny i bezpośrednio skorelowany z ilością pozyskanego ruchu – chcąc mieć dwa razy więcej klientów, musimy zazwyczaj wydać dwa razy więcej pieniędzy na kliknięcia, co sprawia, że jest to koszt zmienny, rosnący wraz ze skalą biznesu.
Budżet SEO ma zupełnie inną konstrukcję, ponieważ tutaj nie płacimy wyszukiwarce ani grosza za pozycje, a wszystkie środki są inwestowane w zasoby ludzkie, technologie i treści, czyli w pracę programistów, copywriterów, specjalistów SEO oraz w publikacje zewnętrzne. Koszty pozycjonowania są zazwyczaj kosztami stałymi, które nie rosną proporcjonalnie do wzrostu ruchu na stronie; dobrze wypozycjonowany serwis może obsługiwać tysiące nowych użytkowników bez konieczności zwiększania abonamentu SEO, co sprawia, że przy dużej skali marżowość tego kanału jest bezkonkurencyjna. Jednakże w SEO istnieje wysoki próg wejścia, ponieważ aby w ogóle zacząć walkę o pozycje, trzeba zainwestować minimalną kwotę w audyt, optymalizację i linki, poniżej której działania będą po prostu nieskuteczne, podczas gdy w Ads można zacząć z budżetem rzędu kilkuset złotych.
Warto też zauważyć, że budżetowanie Ads jest bardziej przewidywalne w krótkim terminie, możemy ustalić „cap” wydatków i mamy pewność, że go nie przekroczymy, natomiast w SEO często pojawiają się nieprzewidziane wydatki związane z koniecznością przebudowy strony po zmianie algorytmu czy reakcji na agresywne działania konkurencji. Z perspektywy księgowej i zarządczej, wydatki na Ads są często traktowane jako koszt uzyskania przychodu w danym miesiącu, podczas gdy wydatki na SEO powinny być mentalnie księgowane jako nakłady inwestycyjne na rozwój środka trwałego, jakim jest strona internetowa, podnoszące jej wartość rynkową. Różnica ta wpływa na sposób akceptacji budżetów przez zarządy firm, które chętniej akceptują wydatki na Ads, widząc natychmiastowy zwrot, a trudniej przychodzi im asygnowanie środków na SEO, które jest obietnicą zysków w przyszłości.
Jaki wpływ na wizerunek firmy ma pozycjonowanie oraz adwords
Obecność w wyszukiwarce to nie tylko sprzedaż, ale przede wszystkim branding, a sposób, w jaki firma jest widoczna w Google, wpływa na postrzeganie jej przez potencjalnych klientów i partnerów biznesowych. Wysoka pozycja w wynikach organicznych jest często odbierana przez użytkowników jako dowód prestiżu i liderowania w branży, ponieważ istnieje powszechne przekonanie, że Google promuje na szczycie listy tylko najlepsze, najbardziej trafne i godne zaufania strony. Bycie „numerem jeden” w organicznych wynikach na kluczowe frazy branżowe działa jak certyfikat jakości, budując autorytet marki w podświadomości konsumenta, co jest wartością nie do przecenienia, wykraczającą daleko poza sam aspekt pozyskiwania ruchu.
Reklamy Google Ads pełnią inną funkcję wizerunkową – pokazują, że firma jest aktywna, dynamiczna i stać ją na promocję, co również jest pozytywnym sygnałem, szczególnie w przypadku nowych marek, które chcą szybko zaistnieć w świadomości odbiorców. Jednakże nadmierna agresywność reklamowa może czasami być odebrana negatywnie, jako nachalność, szczególnie jeśli reklamy śledzą użytkownika po całej sieci w ramach remarketingu w sposób zbyt intensywny. Z drugiej strony, brak reklam na własną nazwę firmy może sprawić, że konkurencja wykupi reklamy na nasz brand i przejmie naszych klientów tuż przed finalizacją transakcji, co jest wizerunkową i finansową porażką, dlatego ochrona marki w Ads jest standardową praktyką wizerunkową.
Istotnym elementem wizerunku jest także jakość treści, która jest nierozerwalnie związana z pozycjonowaniem, ponieważ aby być wysoko w Google, trzeba tworzyć merytoryczne, pomocne artykuły i opisy, co stawia firmę w roli eksperta dzielącego się wiedzą. Użytkownik, który trafia na bloga firmowego z wyszukiwarki i znajduje rozwiązanie swojego problemu, buduje pozytywną relację z marką jeszcze przed zakupem, co jest znacznie trudniejsze do osiągnięcia poprzez krótki komunikat reklamowy w Ads. Ostatecznie, synergia obu kanałów daje najlepszy efekt wizerunkowy – firma, która jest widoczna zarówno w reklamach, jak i w wynikach organicznych, dominuje nad polem widzenia użytkownika, sprawiając wrażenie wszechobecnego lidera rynku, co jest potężnym narzędziem psychologicznym w walce o klienta.






